Agresja w zabawie

Koty, podczas zabawy, często są aż nadto żywiołowe. Maine Coon nie jest rasą wyróżniającą się z tej grupy. Najbardziej widać to w pierwszych miesiącach życia, kiedy to kociaki są ciągle skore do zabawy. Przewracając się w każdym miejscu na podłodze i biegając po całym domu Maine Coony stanowią niezwykle radosny i ciekawy widok. Takie zachowanie naszych zwierzaków dobrze świadczy o ich stanie zdrowiu, kondycji i samopoczuciu. Jednak czy zawsze jesteśmy zadowoleni, kiedy takie kotki się ciągle bawią? Będzie nam się podobało, gdy mały zwierzak wskoczy na naszą głowę o trzeciej nad ranem? Co będziemy myśleli, kiedy kociak zacznie bawić się palcami naszej wystawionej spod kołdry stopy? Odpowiedzi na te pytania na pewno zależą od charakteru opiekuna. Jedno jest proste i nie ulega wątpliwości – agresja podczas zabaw jest wynikiem naturalnych potrzeb drapieżnika. Bywa, że kociak wyładowuje swoją energię na innych, nie tylko na ludziach. Pies lub inny kot także często bywają „ofiarami” zaczepek malucha. Najchętniej jednak kociaki bawią się między sobą.



Należy pamiętać, że frustracja domowników nie może przybierać formy rewanżu, a co więcej nie wolno stosować przemocy fizycznej wobec niegrzecznego kota! Powinniśmy stosować inne metody. Jeśli widzimy nagły błysk w oku naszego Maine Coona, spróbujmy go przenieść w ciche miejsce. Kilka minut spędzonych samotnie na pewno wyciszy kotka. Innym sposobem jest ostudzenie temperamentu wodą rozpyloną z rozpylacza. Uwagę zwierzęcia przykuwają także brzęczące i syczące dźwięki. Ważne, żeby kot widział, że to przedmiot wydaje odpowiednie dźwięki, a nie człowiek. Jeśli będzie dźwięk utożsamiał z człowiekiem to mogłoby to zapoczątkować niechęć do opiekuna. Podczas ciszy nocnej, gdy już leżymy w łóżku a nasz kotek zaczyna szaleć, musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać aż kotek sam się wyciszy.