Kąpiel kota

Mówi się, że kąpiel kota to istny dramat i lepiej tego nigdy nie robić. Nonsens! Oczywiście, prawdą jest to, że koty nie lubią być moczone w wodzie i nie lubią się kąpać, a pierwsza kąpiel może być trudna, ale przyzwyczajenie kota do kąpieli jest możliwe i naprawdę ten zabieg nie musi być udręką ani dla nas, ani dla naszego pupila.



Najbardziej potrzebnym momentem na kąpiel kota jest na pewno okres jego dojrzewania, kiedy gruczoły łojowe pracują z tak wielką intensywnością, że często na ogonie można zobaczyć ciemnobrunatną i gęstą substancję. Jest to nie tylko nieestetyczne, ale może nawet spowodować wypadanie włosów! Najlepiej jest przyzwyczajać kota do kąpieli od małego – łatwiej nam będzie w późniejszym okresie „przeżyć” ten zabieg, jeśli przyzwyczaimy koty do kąpieli już przed osiągnięciem dorosłości. Musimy pamiętać, że nie można myć zwierzęcia płynami i specyfikami dla ludzi! Mają one inne pH skóry, dlatego należy używać specjalnych środków przeznaczonych dla kotów. Maine Coon’y mają nawet specjalny szampon dla siebie, stworzony dla kotów o długiej sierści, który nie tylko sprawia, że futro ładnie wygląda, ale także łatwo się rozczesuje, co jest pomocne, gdyż rasa ta, jak każda inna nie przepada za czesaniem po kąpieli. Przed kąpielą dobrze będzie, jeśli przytniemy zwierzęciu pazury – pozwoli nam to uniknąć bycia podrapanym. Najłatwiej jest wykąpać kota w kabinie prysznicowej, ponieważ zamykając się razem z nim, zamykamy mu drogę ucieczki. Futro Maine Coon’ów jest wodoodporne i dość trudno jest je porządnie zmoczyć. Po dokładnym umyciu szamponem i spłukaniu wodą należy kota dokładnie wytrzeć. Ci wytrwalsi suszą je suszarką, ale to jest dość ryzykowne zadanie. Koty w kąpieli często płaczą, zawodzą i próbują się wyrywać, dlatego powinniśmy zachować się spokojnie i konsekwentnie dokańczać zabieg. W ten sposób przy następnej kąpieli, zwierzę będzie wiedziało, że krzykiem nic nie wskóra i podda się naszym działaniom.